nie mogę odnaleźć środka, nie wiem w czym szukać szczęścia, czy w uleganiu pokusom, czy w opieraniu się im ? tak naprawdę oba wyjścia są satysfakcjonujące, jednak satysfakcji w opcji drugiej chyba bym nie potrafił zrozumieć..........................................................................................................................
Tu skończę bo kto kurwa tak na prawdę wie że będę mógł to jeszcze pisać
We might be dead by tomorrow
odszedłem, nie pożegnałem się z nikim, nikt nie miał czasu
wtorek, 10 grudnia 2013
żywot ludzki
żywot ludzki do wojowania podobny...
dzisiejszy dzień jakby chciał mi przekazać coś, a ja jak gdybym miał wyższy poziom świadomości i był ponad tym ziemskim. tak wysoko mógłbyś pozdrawiać moje ego
król Edyp był zawiązany ciągiem przyczynowo-skutkowym, a jego życie to efekt motyla
karma
co dałem kiedyś wraca do mnie, nie tak jak myślałem że wróci, nie wtedy kiedy myślałem że wróci, a złe myśli działały 3 razy mocniej niż te dobre.
to jak atlas chmur, zdajemy sobie sprawę że popełniamy te same błędy.
większość aforyzmów życiowych oscyluje na tym jednym przesłaniu
a każdy z nas gra role w swoim dramacie, główną, poboczną role w dramacie innych ludzi, a jak już wiedziano w antyku, obciążeni fatum ludzie. bez możliwości ucieczki losu, a żyjąc tylko w przeszłości i teraźniejszości innych. Pełne metafor, sprzeczności życie tak na prawdę nie działa wstecz, i właściwie już nie zadziała. To jedyne na co nie mamy wpływu
dzisiejszy dzień jakby chciał mi przekazać coś, a ja jak gdybym miał wyższy poziom świadomości i był ponad tym ziemskim. tak wysoko mógłbyś pozdrawiać moje ego
król Edyp był zawiązany ciągiem przyczynowo-skutkowym, a jego życie to efekt motyla
karma
co dałem kiedyś wraca do mnie, nie tak jak myślałem że wróci, nie wtedy kiedy myślałem że wróci, a złe myśli działały 3 razy mocniej niż te dobre.
to jak atlas chmur, zdajemy sobie sprawę że popełniamy te same błędy.
większość aforyzmów życiowych oscyluje na tym jednym przesłaniu
a każdy z nas gra role w swoim dramacie, główną, poboczną role w dramacie innych ludzi, a jak już wiedziano w antyku, obciążeni fatum ludzie. bez możliwości ucieczki losu, a żyjąc tylko w przeszłości i teraźniejszości innych. Pełne metafor, sprzeczności życie tak na prawdę nie działa wstecz, i właściwie już nie zadziała. To jedyne na co nie mamy wpływu
poniedziałek, 9 grudnia 2013
Marta
jest taka jedna i jedyna osoba przy której zapominam o wszystkim.
o tym wszystkim co mnie dręczy a zapewniam że to co mnie dręczy zabiło by kogoś słabego w nie więcej niż rok. przy Niej wszystko się zmienia, bo nie jestem kimś kim byłem kiedyś i czuje się jakbym się wywrócił w pochodzie, ogromnym pochodzie niczym karnawał brazylijski, a ja wywróciłem się gdzieś w punkcie kulminacyjnym. cierpię, znikam, umieram, głośny tumult zagłusza moje krzyki, wołania o pomoc. w tym punkcie jest moje życie. za każdym razem gdy widzę Ją czuje jak by mnie ktoś podnosił i brał na bok, mnie sponiewieranego chciał opatrzyć, naprawić, i wysłuchać, na co nie dał mi możliwość biegnący po mnie tłum. chcę żeby tak było już na zawsze, abym kogoś zainteresował, aby ktoś mnie docenił wśród tego tłumu, najbardziej przeciętnego a zarazem najbardziej wyjątkowego, no właśnie, oksymoron. szczęśliwy bo mam Ją, żałośnie bezsilny bo przecież mogę ją kiedyś stracić. overthinking ... to mi nie służy
boli mnie klatka piersiowa, wraca obawa, przypominam sobie o problemach, mam ochotę zginąć,mam ochotę uciec, mam ochotę być zdrowy, mam ochotę normalnie istnieć -
wracam od Marty ...
o tym wszystkim co mnie dręczy a zapewniam że to co mnie dręczy zabiło by kogoś słabego w nie więcej niż rok. przy Niej wszystko się zmienia, bo nie jestem kimś kim byłem kiedyś i czuje się jakbym się wywrócił w pochodzie, ogromnym pochodzie niczym karnawał brazylijski, a ja wywróciłem się gdzieś w punkcie kulminacyjnym. cierpię, znikam, umieram, głośny tumult zagłusza moje krzyki, wołania o pomoc. w tym punkcie jest moje życie. za każdym razem gdy widzę Ją czuje jak by mnie ktoś podnosił i brał na bok, mnie sponiewieranego chciał opatrzyć, naprawić, i wysłuchać, na co nie dał mi możliwość biegnący po mnie tłum. chcę żeby tak było już na zawsze, abym kogoś zainteresował, aby ktoś mnie docenił wśród tego tłumu, najbardziej przeciętnego a zarazem najbardziej wyjątkowego, no właśnie, oksymoron. szczęśliwy bo mam Ją, żałośnie bezsilny bo przecież mogę ją kiedyś stracić. overthinking ... to mi nie służy
boli mnie klatka piersiowa, wraca obawa, przypominam sobie o problemach, mam ochotę zginąć,mam ochotę uciec, mam ochotę być zdrowy, mam ochotę normalnie istnieć -
wracam od Marty ...
Nie jestem chory
intensywnie dziś myślałem o tym, co mi dolega
mam kilkanaście typów, każdy wydaje mi się co najmniej właściwy, żeby nie powiedzieć trafny.
ale dlaczego się to wszystko dzieje, i dlaczego trafiło to mnie. pamiętam już kilka lat temu czułem dziwny ucisk w klatce, rzadki, nie uporczywy. i przez te kilka lat aż do dziś coraz częstszy coraz bardziej uporczywy. w pewnym momencie przerodził się już w okropny ból, do którego doszła psychoza. PSYCHOZA OKROPNA PSYCHOZA
chodzi o to że nie potrafię myśleć o niczym innym, i jestem gotów na śmierć, doceniam życie, rozumiem je lepiej niż większość. mam 16 lat no właśnie, ale co wy kurwa możecie wiedzieć o moim problemie, jesteście ignorantami, a ja chcę zwrócić na siebie uwagę, ja i społeczeństwo, jak proste równoległe
mam kilkanaście typów, każdy wydaje mi się co najmniej właściwy, żeby nie powiedzieć trafny.
ale dlaczego się to wszystko dzieje, i dlaczego trafiło to mnie. pamiętam już kilka lat temu czułem dziwny ucisk w klatce, rzadki, nie uporczywy. i przez te kilka lat aż do dziś coraz częstszy coraz bardziej uporczywy. w pewnym momencie przerodził się już w okropny ból, do którego doszła psychoza. PSYCHOZA OKROPNA PSYCHOZA
chodzi o to że nie potrafię myśleć o niczym innym, i jestem gotów na śmierć, doceniam życie, rozumiem je lepiej niż większość. mam 16 lat no właśnie, ale co wy kurwa możecie wiedzieć o moim problemie, jesteście ignorantami, a ja chcę zwrócić na siebie uwagę, ja i społeczeństwo, jak proste równoległe
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)